Z życia Apostolatu Maryjnego

 

W dniach 24-26 lipca 2015 roku byliśmy autokarem na Jasnej Górze, biorąc udział
w corocznej dwudniowej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Apostolatu Maryjnego. Trzeciego dnia objechaliśmy okolice Częstochowy, kierując się już docelowo do Piły. Przed wyjazdem, błogosławieństwem Bożym obdarzył nas ks. Roman Maziec, za co mu serdecznie dziękujemy. „Bóg zapłać!”

Ogólnopolska Pielgrzymka rozpoczynała się o godz. 1700 Mszą świętą w bazylice jasnogórskiej. Do Mszy św. służył Dawidek Lewandowski, który pielgrzymował z nami razem ze swoją mamą. Dawidek jest członkiem Maryjnej Krucjaty Modlitwy Dzieci za Dzieci przy Apostolacie Maryjnym w naszej parafii. Ogólnopolska Pielgrzymka oficjalnie zakończyła się
w sobotę Koronką do Miłosierdzia Bożego na Szczycie o godz. 1500. My natomiast zostaliśmy na Jasnej Górze do następnego dnia.

Rano udaliśmy się do Mzyk koło Gniazdowa. W Mzykach nawiedziliśmy Sanktuarium św. Jana Marii Vianeya, kapłana, proboszcza z Ars we Francji. Tam uczestniczyliśmy
w porannej Mszy św., do której służył również nasz pielgrzym, Dawidek Lewandowski razem
z miejscowymi dziećmi. Przed Mszą św. zwiedziliśmy Izbę Pamięci św. Jana Marii Vianeya.

Z Mzyk udaliśmy się do Leśniowa koło Żarek, do Sanktuarium Matki Bożej Błogosławieństw. Byliśmy świadkami błogosławieństwa kobiet w stanie błogosławionym.
Było ich bardzo dużo. Każdą oddzielnie błogosławił Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie. Klękały kolejno na klęczniku, niejednokrotnie ze swoimi mężami i ze swoimi dziećmi wcześniej narodzonymi. Błogosławieństwo naszej pielgrzymki nastąpiło zaraz po tym, ale my klęczeliśmy przy balaskach, a ojcowie dominikanie modlili się nad każdym z nas, kładąc swoje dłonie na naszych głowach.

Z Leśniowa pojechaliśmy do Gidl koło Częstochowy. Tam najpierw nawiedziliśmy kościół, który jest pozostałością po pustelni kartuzów, których już teraz nie ma, a parafią
pod wezwaniem Matki Bożej Bolesnej opiekują się księża diecezjalni. W kościele umożliwiono
nam zejście do krypty, gdzie w trumnie ze szklanymi szybkami znajdują się zwłoki zmarłego.

Następnie pojechaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej, które w tym roku obchodzi 400-lecie przybycia na to miejsce ojców dominikanów, a w przyszłym roku będzie świętować 500-lecie znalezienia w ziemi Cudownej Figurki Matki Bożej Gidelskiej
(9-centymatrowej). Jest ona raz w roku zanurzana w winie, które można potem nabyć
w sklepiku. Gdy po oprowadzeniu nas zaleźliśmy się w tymże sklepiku, akurat swoje
świadectwo uzdrowienia z raka spisywała pewna pani. Na prośbę ojca dominikanina opowiedziała nam swoją historię, a ojciec dodał inną o dwukrotnie uzdrowionym w sposób cudowny chłopcu po jego zwróceniu się z wiarą do Matki Bożej Gidelskiej i użyciu „Jej winka”.

Z Gidl jechaliśmy już do Piły. Na miejscu byliśmy przed północą. Dziękujemy Opatrzności Bożej, że nad nami czuwała i Matce Bożej za Jej wstawiennictwo
u Boga i towarzyszenie nam, za opiekę.

 

„Wszystko z Niepokalaną”

Przewodnicząca

 
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Czytania
Liczba odwiedzin
Odsłon : 1264024