Uroczysta Msza święta w niedzielę – 25 czerwca o godz. 9.00 zgromadziła wielu ludzi, wspólnoty parafialne, poszczególne osoby, które przyszły podziękować Panu Bogu i Ks. Czesławowi za jego pełną miłości i miłosierdzia posługę duszpasterską. Ks. Czesław po pięciu latach przeżytych w naszej wspólnocie postanowił przejść na emeryturę i powrócić w swoje rodzinne strony – do Lublina.

Swoją homilię Ks. Czesław rozpoczął od słów hitu nie żyjącego Zbigniewa Wodeckiego: „Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie”.

Oto całe kazanie Ks. Czesława (tym razem jako fotokopia (dzięki uprzejmości Ks. Czesława), klikając na zdjęcie można je powiększyć dla łatwiejszego czytania)

strona 1

strona 2

strona 3

Podczas homilii Ks. Czesław niejednokrotnie odchodził od przygotowanego tekstu kazania (który zawsze pisał własnoręcznie), by podziękować wszystkim, ale i pojedynczym osobom, m.in.: tym, których poznał na działkach, a także Ks. Proboszczowi, śp. Ks. Biskupowi Ignacemu Jeżowi. Nie zabrakło w ustach Ks. Czesława także słów przeprosin.

Na koniec życzę, by nas zęby nie bolały i aby listonosz do nas pukał dwa razy w miesiącu (gdy przynosi emeryturę) - powiedział Ks. Czesław.

Ks. Proboszcz w imieniu całej wspólnoty podziękował Ks. Czesławowi za jego posługą duszpasterską. Na koniec liturgii ustawiła się długa kolejka wspólnot i osób pragnących wyrazić wdzięczność Ks. Czesławowi. Księże Czesławie - BÓG ZAPŁAĆ!

 
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Czytania
Liczba odwiedzin
Odsłon : 1265640