Tradycyjnie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa zwraca naszą uwagę na obecność naszego Pana w Eucharystii. Poza uczestnictwem we Mszy świętej wychodzimy w uroczystej procesji ulicami parafii idąc za naszym Panem. W ten sposób manifestujemy publicznie naszą wiarę i uwielbiamy ten Cud Boskiej Miłości. Tak też było również w naszej parafii.

 

Okolicznościowe kazanie podczas Mszy świętych głosił w tym dniu Ks. Czesław. Oto jego homilia:

W kilkanaście dni po Uroczystości Wniebowstąpienia Pana Jezusa – Kościół obchodzi Święto Bożego Ciała. Obok tajemnicy Trójcy Świętej – tajemnicy łaski – jest ono jedną z największych tajemnic religii. Ustanowienie tej tajemnicy Jezus wiele razy zapowiadał podczas swej ewangelicznej działalności. Mówił też wielkich – nieskończonych i wiecznych jej skutkach: „Kto spożywa moje Ciało i pije Moją Krew, ten ma życie wieczne. Któż z nas nie chciałby żyć wiecznie?

Misją Jezusa było przygotowanie każdego z nas do życia wiecznego, dlatego Jezus wypełnia wszystko, co zlecił Mu Ojciec, a co stało się przyczyną naszego wiecznego zbawienia. Wewnętrzne Boże działanie Jezus uzewnętrznił w sakramentalnych znakach. I stąd te proste ludzkie gesty i znaki (i wydawałoby się błache, śmieszne, materialne rzeczy takie jak woda, wino, chleb, olej) stają się przyczyną zbawienia nas wszystkich, nas ludzi dobrej woli, którzy korzystając z tych znaków, zdążamy do zbawienia. Tak więc to, co jest widzialne w życiu każdego z nas, staje się nam przyczyną niewidzialnej i wiecznej przyszłości – wiecznego szczęścia.

Dlatego Jezus bierze do ręki ten codzienny – powszedni chleb i mówi: „Bierzcie i jedzcie z niego wszyscy, to jest bowiem Ciało Moje”. Bierze też i kielich z winem, z tym codziennym napojem wszystkich Żydów i mówi: „Pijcie z niego wszyscy, to jest bowiem Kielich Krwi Mojej”.

Bawiąc się w gramatykę, warto tu zwrócić uwagę na tryb rozkazujący Chrystusowych słów: „Bierzcie i jedzcie; bierzcie i pijcie”, bowiem od brania i spożywania zależy nasza wieczność, bo tylko „ten, kto spożywa Moje Ciało – mówi Jezus – i pije Moją Krew, będzie żył na wieki.

Ten Chrystusowy pokarm nie jest taki jak ten, który spożywali wasi przodkowie, a poumierali – powiedział Jezus do Żydów – ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie! Będzie żył! – powtórzę jeszcze raz to wielkie zapewnienie Jezusa o naszej nieśmiertelności. Chciejmy więc żyć wiecznie!!! Chciejmy brać, jeść i pić, bo można – jak pisze Leon Grabski – mieszkać w cieniu Kolegiaty, a nigdy nie skosztować zbawczego Ciała Pana.

Żyjąc jak można najpiękniej – przychodzimy śmiało do Pana, aby korzystać z Jego pokarmu, który każdemu jest życiem wiecznym. Amen.

Po Mszy o 15.00 ruszyliśmy w procesji, która w tym roku biegła ulicami: ul. Salezjańska, przejście przez Aleje Wojska Polskiego, ul. Matwiejewa, Chorwacka, Lotnicza, Kraszewskiego i powrót do Kościoła.

Ołtarze zostały usytuowane:

I - przy Bloku - ul. Wojska Polskiego 41F (odpowiadali Żywy Różaniec, Straż Honorowa NSPJ z Ks. Proboszczem)

II - Plac Parkingowy przy ul. Kopernika 2 (odpowiadała młodzież oazowa i akademicka z Ks. Pawłem)

III - przy ul. Lotniczej (odpowiadała Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym z ks. Dariuszem)

IV - przy ul. Kraszewskiego (odpowiadali Rodzice Ministrantów i Lektorów z ks. Grzegorzem)

 
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Czytania
Liczba odwiedzin
Odsłon : 1265644