Morze  Czerwone

Rok ok. 1250 przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. W Egipcie rządy sprawuje Faraon Ramzes II

( 1279-1213). Mojżesz posłuszny Bożemu poleceniu, podejmuje trudną misje wyprowadzenia Narodu Wybranego z Egiptu- Domu Niewoli. Upór faraona był tak mocny, że ściągnął na Egipt różnego rodzaju plagi w liczbie 10 jak podaje Biblia. Przez ten rys historyczny Autor biblijny ukazuje Interwencję Boga wyzwalającego Izraelitów z niewoli w Egipcie z rąk faraona, który staje na przeszkodzie realizacji obietnicy Boga,  dotyczącej  objęcia   Ziemi Obiecanej przez Izraelitów. Faraon ucieleśnia siły przeciwne realizacji Bożego planu. Dziesiąta plaga- śmierć pierworodnych synów Egiptu- umieszczona w kontekście przepisów kultowych dotyczących przaśnych chlebów, wykupienia pierworodnych i świętowania Paschy,   zmusza faraona do  wypuszczenia Izraelitów, aby mogli złożyć ofiarę swemu Bogu.

- Jaki  sens duchowy  mają wspomniane wydarzenia historyczne?

Idźmy więc za tokiem myśli św. Pawła  i Ojców Kościoła. Otóż w Liście do Koryntian św. Paweł pisze, że nasi ojcowie byli pod obłokiem wszyscy w Mojżeszu zostali ochrzczeni w obłoku i w morzu, a więc przejście przez Morze Czerwone Paweł nazywa chrztem, a obłok który ich osłaniał to Duch Święty. Paweł nawiązuje do słów Pana Jezusa :”Jeśli się ktoś nie odrodzi z wody i Ducha Świętego, nie może wejść do Królestwa Niebieskiego”. Idąc za tokiem rozważań św. Pawła, Ojcowie Kościoła wprowadzają nas w  istotę wydarzeń zbawczych. Według nich jeśli ktoś pragnie wyjścia z Egiptu, jeśli pragnie porzucić mroczne uczynki tego świata oraz ciemności błędów, to przede wszystkim powinien wyruszyć z Ramzes (Ramesse), co tłumaczy się „poruszenie robaka” i „ nie gromadź sobie skarbu tam, gdzie robak niszczy i gdzie złodzieje włamują się i kradną”. Jezus powiedział: ”Jeśli chcesz być doskonały, sprzedaj wszystko co posiadasz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie – to znaczy wyjść z Ramzes. Dalej Pismo mówi, że przybyli do Sukkot (Sochoth)  -co w języku hebrajskim oznacza namioty. Mieszkanie w namiotach oznacza, że swobodny i niczym nieskrępowany jest ten, kto dąży do Boga. Jednakże i tutaj nie należy się zatrzymywać, trzeba pośpiesznie zwinąć obóz i udać się do Etam ( Otton) - co znaczy „znaki dla nich” tu dopiero na trzecim postoju pojawiły się znaki Boże. Oto owe trzy dni, do których spieszył Mojżesz: „odbędziemy drogę trzech dni na pustynię…” a faraon go powstrzymywał, nie pozwalał synom Izraela dotrzeć do miejsca znaków, by mogli korzystać z tajemnicy trzeciego dnia. Prorok Ozeasz mówi:” Po dwu dniach Bóg przywróci nam życie a trzeciego dnia powstaniemy i będziemy żyć w Jego obecności”.(6,2) Pierwszym dniem jest dla nas Męka Jezusa Chrystusa, drugim – dzień, w którym Zbawiciel zstąpił do otchłani, trzecim- dzień Zmartwychwstania. Dlatego właśnie trzeciego dnia „Bóg szedł przed nimi w słupie obłoku, a nocą w słupie ognia”. Idźmy dalej tym tokiem - jakie wskazówki otrzymał Mojżesz co do dalszej drogi? Biblia podaje : „Zawróciwszy  z Otton, idźcie między Epauleum i Magdolum naprzeciw Beelsefon”. Epauleum –oznacza „Krętą drogę pod górę”; Magdolum – „Wieżę”; Beelsefon -„Mające strażnicę”. Droga, którą wskazuje Bóg nie jest prosta, łagodna, bez wysiłku i trudu ale wręcz przeciwnie, jest to droga pod górę stroma i kręta. Przypomniał nam już o tym Jezus: „ciasna  i wąska jest droga, która prowadzi do życia. Widzimy więc jak Stary Testament realizuje i  wyjaśnia się w Nowym Testamencie; natchniony przez Tego samego Ducha. „Droga w górę” dotyczy uczynków; „Strażnica” dotyczy wiary; wieża – trudne do zdobycia życie w łasce. Pismo wskazuje, że w uczynkach i w wierze wiele jest trudności i wysiłku. Wiele pokus, wiele przeciwności spotyka tych, którzy pragną spełniać dzieła Boże…Przybyli nad morze i drogę zagradzają fale…Droga życia nie jest pozbawiona fal pokus. Dla tego, kto poszukuje doskonałego życia, lepiej jest umrzeć na pustyni niż wcale nie wyruszyć na poszukiwanie doskonałości. Zwróć jednak uwagę na dobroć Boga: jeśli jesteś posłuszny Jego woli, jeśli idziesz za Jego Prawem –Mojżeszem -Biblia i Tradycja Kościoła- On przymusza żywioły, aby służyły ci nawet wbrew swej naturze: On sprawił, że wody morza się rozstąpiły i przeszli po suchej ziemi mając mur z wody po prawej i lewej stronie. Zatem przejście przez Morze Czerwone ma nam przypomnieć nasz własny chrzest w Chrystusie, w wodzie i w Duchu Świętym, a zanurzeni w wodach chrztu świętego rodzimy się do nowego życia jako „nowy człowiek” odnawiający się z dnia na dzień  w Chrystusie Jezusie Panu naszym.

s. Zofia

 
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości 
Czytania
Liczba odwiedzin
Odsłon : 1264034